Rusztowania na winnicy

 Jakie rusztowania na winnicę

O ile w pierwszym roku uprawy rusztowania nie są nam potrzebne i wystarczą tyczki aby utrzymywać młode latorośle tak w drugim roku uprawy rusztowanie jest już mocno wskazane a w trzecim jest już koniecznie.

Na początek brałem pod uwagę klasyczne słupki winiarskie o standardowych wymiarach:

  • przelotowe ze stali o grubości 1,5 mm, wysokość 240 cm, profil forma C
  • końcowe ze stali o grubości 2 mm, wysokość 260 cm, profil forma C

Jakiś czas wcześniej wykonywałem na działce ogrodzenie i choć wiem, że tego typu słupki stosuje się powszechnie na większych winnicach to wydawały mi się zbyt słabe.
Postanowiłem na test u lokalnego "kowala" u którego wcześniej zamawiałem słupki ogrodzeniowe zamówić słupki na winnicę. 

Zleciłem wykonanie słupków:
  • przelotowe ze stali o grubości 2 mm, wysokość 270 cm, profil forma kwadratowa 40x40 mm
  • końcowe ze stali o grubości 3 mm, wysokość 290 cm, profil forma kwadratowa 40x40 mm

Pierwszy skośny słupek zabetonowany na winnicy

Profile mają długość 6m więc z jednego profila wychodzą mi 2 słupki. Stwierdziłem, że skoro i tak będzie odpad po cięciu to niech będzie niewielki. Tak więc projektowana wysokość użytkowa rusztowania to 2m (2m to również odstęp między rzędami) przy 70cm zabetonowanych w gruncie.
Słupek końcowy skośny z początku projektowałem tak aby boki prostokąta (gdzie przekątną stanowi słupek) miały wymiar 2m x 70 cm jednak w trakcie pierwszych prac zamieniłem wymiar na 2m x 60cm - wizualnie lepiej to wyglądało :).

Pierwszy rząd rusztowania

Miejsca na drut przygotowałem na wysokości:
  • 70 cm po jednej stronie na drut nośny
  • 80 cm umieszczony niewiele wyżej drut pomocniczy po obu stronach słupka
  • 110 cm po obu stronach słupka i co 30 cm kolejne
  • 140 cm
  • 170 cm
  • 200 cm
Docelowo słupki przelotowe będą rozmieszczone co 5 m - czyli co 5 krzewów winorośli

Słupki zabetonowałem na głębokości 70 cm. W wielu miejscach wymagało to sporo wysiłku ponieważ musiałem przebić się przez sporo warstwę margla wapiennego - czasem położonego już poniżej wysokości wbitego szpadla.

Tak wygląda moja gleba najczęściej poniżej warstwy uprawnej

Komentarze

  1. Odniosę się do tego, że zrezygnowałeś ze стандартowych słupków na rzecz mocniejszych profili — przy rusztowaniu na winnicy to ma sens, bo napięcie drutów i boczne obciążenia potrafią zaskoczyć. U mnie sprawdzało się właśnie solidniejsze kotwienie i większa głębokość osadzenia, zwłaszcza tam, gdzie grunt jest twardszy albo warstwowy. Przy marglu wapiennym też bym nie żałował czasu na dobre przygotowanie dołu, bo potem konstrukcja dużo mniej „pracuje” przez sezon. Z takich praktycznych rzeczy ważne jest też pilnowanie osi rzędów i wysokości drutów, bo później prowadzenie latorośli robi się po prostu wygodniejsze.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty